Dobra pani - treść noweli
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ożywiła się, głos jej stał się silniejszym, przygasłe przedtem oczy błysnęły.

- A jaki piękny! - szepnęła Czernicka.

- Nieprawdaż? o! ci Włosi: jeśli który z nich pięknym jest, to już pięknym - jak marzenie...

Marzącym krokiem przebyła przestrzeń dzielącą gotowalnię od łóżka, a gdy była już rozebraną i gdy Czernicka układała kołdrę w malownicze fałdy i draperie, marzącym głosem mówić zaczęła:

- Moja Czernisiu! zmiłuj się, dopilnuj, żeby wszystko w domu dobrze i ładnie uporządkować... Salon odświeżysz... tak jak to ty umiesz... bo ty masz wiele dobrego gustu i zręczności... Może... wypadkiem... ktokolwiek do nas przyjedzie.

Przez wiele następnych wieczorów pomiędzy panią Ewelina i Czernicka toczyły się przy gotowałni krótkie i urywane rozmowy:

- Czy zauważyłaś, Czernisiu, że Hela szpetnieje.

- Zdaje mi się, że panienka nie jest już tak zgrabną, jak była...

- Staje się całkiem niezgrabną... Nie pojmuję, skąd wzięły się u niej takie długie nogi... broda jej też wydłużyła się jakoś dziwnie...

- Zawsze jednak panienka jest bardzo ładna...

- Nie będzie tak ładną, jak można było spodziewać się przed paru laty... Mój Boże! że też to czas ten leci, leci, leci i unosi z sobą wszystkie nadzieje nasze...

Nazajutrz jednak twarz jej jaśniała bardzo błogą nadzieją. Na gotowałni leżał woniejący liścik z Włoch przybyły.

- Moja Czernisiu! będziemy miały gości...

- Chwała Bogu! Pani weselej trochę będzie. Od powrotu z zagranicy pani ciągle taka smutna...

- O! moja Czernisiu, czegóż bym wesołą być miała. Świat ten tak jest smutny! Te szczególnie dusze, które gonią za ideałem, za doskonałością, wiecznie tylko zawodzić się muszą...

Po chwili milczenia dodała:

- Hela na przykład... Co to było za śliczne, miłe, zabawne dziecko... a teraz...

- Od powrotu naszego z zagranicy panienka ciągle nadąsana jakoś... czy smutna...

- Gdzie tam smutna! Czegóżby ona smucić się miała? Dąsa się na mnie za to, że nie zajmuję się nią tak ciągle, jak dawniej... Mój Boże! czyż ja mogę przez całe życie niczym innym nie zajmować się jak tylko tym dzieckiem...

- Pani przyzwyczaiła panienkę do swej nadzwyczajnej dobroci - powtórzyła swoje Czernicka.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 - 


  Dowiedz się więcej
1  Dobra pani - znaczenie tytułu
2  Charakterystyka Eweliny Krzyckiej
3  Dobra pani - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Dobra pani - treść noweli







    Tagi: