Dobra pani - treść noweli
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Co było potem? - szepnęło dziecko.

Czernicka z wielką powagą w głosie i na twarzy odpowiedziała:

- Potem był hrabia...

- A jaki był ten hrabia?

- Ten hrabia był - żonaty. Ksiądz spowiednik wytłumaczył dobrej pani, że żonatego kochać nie trzeba, bo można za to pójść do piekła i - sam po hrabi nastąpił.

- A gdzie był ten ksiądz spowiednik?

- Ten ksiądz spowiednik był w Paryżu - ale wkrótce pani wyjechała z Paryża i w mieście jakimś, wypadkiem, zobaczyła śliczną papugę, bladoróżową z czerwonym dziobem...

Hela uczyniła żywe poruszenie.

- W Wiedniu... - zawołała - w jednym ogrodzie jest tak dużo, dużo papug... takie śliczne...

- Otóż to; tamta papuga była jeszcze śliczniejszą od tych, które są w Wiedniu... Pani kupiła ją sobie i bardzo pokochała. Więcej jak przez rok nie rozłączała się z nią nigdy. Na noc przenoszono ją z klatką z salonu do sypialnego pokoju. Pani uczyła ją mówić po francusku, karmiła ją najwyborniejszymi przysmakami, gładziła jej piórka, całowała w dzióbek...

Tu skończyło się fałdowanie kawałka mory, Czernicka pyszną draperie zawiesiła na poręczy krzesła i rozpoczęła mozolne strzępienie igłą końców szerokiej morowej szarfy. Pod ciosami igły materia wydawała ostre chrzęsty, zegar nad kufrem wybijał godzinę pierwszą, z salonu przypłynęły znowu milczące wprzódy przez dobry kwadrans, a teraz jak gdyby w namiętny uścisk rzucające się tony wiolonczeli i fortepianu.

- Co potem? Co było potem? - zaszemrał niecierpliwy i zarazem trwożny szept dziecięcy. Elf nie był ciekawy końca bajki. Usnął w objęciu Helki.

- Potem... nie pamiętam już dlaczego i jakim sposobem, papuga zrobiła się bardzo nudną... i poszła do garderoby. W garderobie posmutniała, przestała jeść, zachorowała i zdechła. Ale pani nie żałowała jej wcale, bo miała ślicznego pieska...

- Wiem! już wiem! - nagle zawołała Hela.

- Co wiesz?

- Koniec bajki.

- No to powiedz.

- I piesek poszedł do garderoby...

- A potem?

- Potem była dziewczynka...

- I cóż?

- Pani dziewczynkę kochała...

- A potem - wtrąciła Czernicka - spotkała jednego sławnego muzyka...

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 - 


  Dowiedz się więcej
1  Biografia Elizy Orzeszkowej
2  Dobra pani - znaczenie tytułu
3  Dobra pani jako nowela



Komentarze
artykuł / utwór: Dobra pani - treść noweli




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: